poniedziałek, 8 lutego 2010

Rachunki bankowe: Alior Bank

Przed tygodniem opisałem moje wrażenia z korzystania z Rachunki bankowe: mBank. Tematem dzisiejszego wpisu będzie drugi rachunek bankowy, z którego korzystam, czyli konto w Alior Banku.
Po co komu w ogóle dwa rachunki bankowe? Dla, modne ostatnio słowo, dywersyfikacji ;]

Drugi rachunek postanowiłem sobie założyć przed rokiem i przede wszystkim miał to być rachunek w banku, posiadającym oddział w moim mieście. Drugim wymaganiem był brak kosztów utrzymania rachunku. Trzecim zaś możliwość otrzymania karty kredytowej wydawanej przez MasterCard. Nieskomplikowane oczekiwania, prawda?

W tym czasie kiedy zacząłem rozglądać się za takim kontem, niedawno powstały Alior ogłosił konkurs, w którym dla każdego uczestnika czekało bezpłatne konto ze zwolnioną przez rok z opłat kartą debetową i karta kredytowa z wpłaconą przez Bank, na dobry początek, stówką. Jako, że "konto z lokata nocną" w  Aliorze spełniało wszystkie trzy powyższe wymagania, a dodatkowo oferowało wchodzącą dopiero wówczas usługę o nazwie lokata Overnight, zdecydowałem się zrobić zdjęcie mojego miasta (temat konkursu) i założyć sobie konto.

Po wizycie w oddziale byłem oszołomiony; albo od czasów moich wizyt w Pekao poziom obsługi w bankach niesamowicie się poprawił, albo tak miło i przyjemnie jest w Aliorze - powód bez znaczenia, ważne, że jakością obsługi zaskoczyli mnie zupełnie (i 3-letnią córkę również ;). Dotychczas potrzebowałem odwiedzić ich w sumie trzy razy (dwa przy rozpoczynaniu współpracy i raz kiedy pokaszaniłem coś hasłem dostępu do konta) i każdorazowo nie mam zastrzeżeń do poziomu i kompetencji obsługi.

A same usługi? Tutaj niestety bez rewelacji. Tzn. nie jest źle - są zalety, ale specjalnie się nie wyróżniają ani jakością systemu, ani oprocentowaniem. Ale po kolei.

Przede wszystkim muszę zaznaczyć, ze rachunek w Aliorze, traktuję jako rachunek 'zapasowy' i w jego ramach korzystam właściwie jedynie z karty kredytowej (sporadycznie z przelewów). Zatem trudno mi napisać coś więcej o wrażeniach z użytkowania.
Zalety konta:
  • cashback - czyli zwrot 1% z transakcji bezgotoówkowych wykonanych kartą kredytową;
  • overnight - czyli lokata nocna dla połowy środków na koncie (warto pamiętać, że to TYLKO dla połowy środków, a więc wysokość oprocentowania 'maleje o połowę' - drugą połowa środków jest nieoprocentowana);
  • tapeta antypishingowa (po podaniu numeru klienta na stronie, na której należy wpisać hasło pojawia się wybrany przez posiadacza obrazek. Dzięki temu mam pewność, że jestem a) na stronie Banku i b)podałem swój numer klienta);
  • powiadomienia sms (w przypadku wystąpienia zdefiniowanych zdarzeń, np. wpływu na konto, przelewu otrzymujemy SMSa z powiadomieniem);
  • darmowe hasła SMSowe (służące do autoryzacji transakcji zlecanych w systemie bankowości elektronicznej).
To były zalety, teraz wady.

Przede wszystkim zapowiedziane niedawno wprowadzenie opłat. Co prawda, jako uczestnik konkursu jeszcze przez pół roku korzystam ze zwolnienia z opłat. Co prawda, mogę uznać, że wypłacona przez bank 100pln pójdzie na koszty utrzymania konta, ale to nie o to chodzi. Owszem, obroty na rachunku uchronią mnie przed wyższą opłatą (ale mnie nie podoba mi się ponoszenie jakiejkolwiek). OK, mogę zrezygnować z karty debetowej i wrócić do przyglądania się naklejkom na bankomacie, ale ciężko rezygnuje się z wygody. Ba, pieniądze wypłacane przez Alior w ramach Caschback spokojnie pokryją koszty utrzymania rachunku (ale dotychczas w całości były moim zyskiem i były jedynym powodem, dla którego za zakupy zacząłem płacić kartą kredytową Aliora zamiast kredytówką mBanku).

Do tego dochodzi wkurzający system internetowy - flashowe elementy ładują się okropnie. Pisałem już o kiepskim oprocentowaniu? Wrażenia nie robi ani lokata Overnight, ani 'normalne' lokaty.
Gdybym został zmuszony do wyboru pomiędzy kontem w mBanku a w Aliorze, bez wahania wybrałbym mBank. Być może to kwestia 10-letniego przyzwyczajenia, ale zaczynam prowadzić wstępne rozeznanie w ofercie innych 'marmurkowych' banków..

[Reklama: Z pełną ofertą i porównaniem rachunków bankowych możesz zapoznać się na stronie "Usługi finansowe".]

2 komentarze:

  1. Zajrzyj dokładnie do umowy i regulaminów, tylko chyba pierwsze 10 sms-ów jest za friko. Reszta płatna 30 groszy od sztuki. Tak się Francuzi zabezpieczyli przed darmowymi przelewami.

    OdpowiedzUsuń
  2. @ theredel
    Według punktu A3 TOiP "opłata za komunikaty SMS jako potwierdzenie zdarzenia na rachunku" wynosi 0,30 pln "za każdy wysłany SMS" i jest "pobierana zbiorczo raz na miesiąc".
    Ale SMSy wysyłane "do autoryzacji zleceń" pozostają darmowe (pkt. A3.2 i nie ma żadnej gwiazdki).

    OdpowiedzUsuń