poniedziałek, 11 stycznia 2010

Jak się zabrać do planowania?

Pierwszym krokiem do planowego traktowania domowego budżetu jest wybór sposobu jego rozliczania i planowania. Moim zdaniem nie ma sensu bawić się z żadnymi Excelowymi tabelkami lub notatkami w zeszycie. Podstawą jest dobry program, w którym mogę rejestrować bieżące wydatki, analizować je oraz planować.

Po wpisaniu w wyszukiwarce wyrażenia ‘budżet domowy’ google zarzuci nas chmarą wyników. Od propozycji on-line’owych aplikacji prowadzonych przez mniej lub bardziej znane firmy do płatnych aplikacji z cała gamą opcji i wsparciem. Aplikacje on-line’owe często powiązane są z możliwością otrzymywania podpowiedzi dot. Naszych finansowych poczynań. Wiele z rozwiązań pozwala na jakąś formę integracji z naszym kontem bankowym, co usprawnia ewidencję przepływów.

Ja jednak, jako człowiek ‘starej daty’ lubię gdy program wie o mnie dokładnie tyle ile mu pozwolę i ile jest niezbędne. Dlatego zdecydowałem się na rozwiązanie w postaci programu instalowanego lokalnie na komputerze i to w dodatku programu bezpłatnego.

Money Manager, bo o nim mowa, nie jest rozwiązaniem idealnym. Używam go jednak już trzeci rok, a jako, że jestem zdania, że lepszy stary wróg niż nowy przyjaciel, to dopóki nie trafię na program o niego lepszy, dopóty będę chwalił dotychczasowe rozwiązanie. Podstawowe zalewy tego programu to:
- “Money Manager Ex is a free, open-source, cross-platform, easy-to-use personal finance software. It primarily helps organize one's finances and keeps track of where, when and how the money goes. It is also a great tool to get a bird's eye view of your financial worth.”;
- jest polskojęzyczny ;]

- umożliwia analizy przepływów dla kilku kont (rachunek podstawowy, rach. Oszczędnościowy, lokaty, gotówka etc.), wiele raportów pozwalających na analizy przychodów/rozchodów dla zdefiniowanych kategorii i okresów (przykłady na prinscreenie obok);
- osobom wymagającym innych niż standardowe raportów pozwala na budowanie własnych zapytań do bazy SQLite, w której gromadzone są dane albo na prosty export danych i późniejszą obróbkę np. w Excelu;

Ma też i wady:
- nie automatyzuje obsługi lokat (przydałoby się automatyczne zamykanie lokat z naliczaniem odpowiednich odsetek);
- nie obsługuje aktualizacji polskich kursów akcji;
- podczas planowania budżetu rocznego nie pozwala na zaplanowanie jednorazowych ‘strzałów’, tzn. możliwe jest tylko wpisanie wydatku powtarzanego co miesiąc/kwartał/półrocze/rok, a program rozpisuje je proporcjonalnie na każdy miesiąc, czyli koszt wakacyjnego urlopu pojawia mi się jako dwanaście comiesięcznych kwot. Kiepskie rozwiązanie jeśli chcę wiedzieć czy rzeczony urlop lub zakup auta sfinansuję z bieżących dochodów czy potrzebny będzie kredyt/raty.

Jednak ogólnie program jest łatwy w obsłudze i zapewnia funkcjonalność wystarczającą do analizy średnio skomplikowanego budżetu.

1 komentarz:

  1. Na początku moim zdaniem warto spisać na kartce ile się miesięcznie zarabia od tego odjąć wszystkie wydatki na rachunki, jak i na życie i na małe oszczędności.A to co nam zostało przeznaczyć na co chcemy.

    OdpowiedzUsuń